Jako skutek interwencjonizmu państwowego zachęcał monopole do pewnego podniesienia cen, co stawało się możliwe właśnie dzięki wzrostowi "popytu. Wywoływało to usprawiedliwione dążenie robotników do podwyżki płac, co prowadziło do wzrostu kosztów produkcji również w gałęziach niezmonopoli-zowanych, a więc z kolei wywoływało ogólną już zwyżkową tendencję cen. Tego typu procesy otrzymały nazwę „inflacji kosztów". W rezultacie w okresie powojennym mamy do czynienia ze stałym wzrostem cen, który nie przekształcał się jednak aż do 1970 r. w gwałtowną inflację uniemożliwiającą normalne procesy gospodarcze 8.
Po roku 1970 tempo procesów inflacyjnych w krajach kapitalistycznych uległo gwałtownemu przyspieszeniu. Rosło ono szybko, osiągając w 1973 r. wskaźnik 7—8% w Republice Federalnej Niemiec, 10% w ' Stanach Zjednoczonych, a około 15% i więcej we Francji, Włoszech, w Japonii. Trudno jest, jak dotąd, wyjaśnić do końca przyczyny tak gwałtownego przyspieszenia procesów inflacyjnych. Można przypuszczać, że wystąpił tu splot przyczyn wewnętrznych — w postaci spotęgowania się procesów inflacji kosztów, jak i przyczyn międzynarodowych, takich jak kryzys surowcowo-energetyczny oraz „import" procesów inflacyjnych z kraju do kraju. Te przejawy kryzysu stosunków pieniężnych są dowodem potęgowania się trudności funkcjonowania współczesnego kredytu studenckiego.
środa, 25 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz